rapideo

niedziela, 28 lipca 2013

A gdzie jest muzyka i śpiew?



Pewnego razu jeden wieśniak, człek zacny i pobożny, umarł i znalazł się u bramy raju. Wraz z nim przybył taki, który za życia był możnym panem, a teraz zastukał, by wejść do królestwa niebieskiego.
Przybył święty Piotr brzęcząc kluczami, otworzył bramę i wpuścił bogacza. Chłopa nie spostrzegł. Zamknął bramę i poszedł. Stojący przed zamkniętą bramą chłopina usłyszał wówczas jak uroczyście i ze śpiewem przyjmują do raju bogacza. Potem wszystko ucichło, a święty Piotr wrócił przypadkiem, otworzył bramę i przepraszając wprowadził też chłopinę.
Chłopina wchodząc oczekiwał, że i dla niego zagra muzyka i rozlegną się śpiewy, ale przywitała go głęboka cisza. Co prawda wyszli mu naprzeciwko aniołowie, powitali go z miłością, ale nikt nie myślał śpiewać. Wówczas chłopina zebrał się na odwagę i zapytał świętego Piotra, czemu dla niego nikt nie śpiewa, jak dla owego bogatego pana. Wydawało mu się, że w raju jest stronniczość, podobnie jak na ziemi.
— Nie, jesteś nam równie drogi, jak wszyscy inni i radował się będziesz rozkoszami niebios tak samo jak bogacz, ni mniej, ni więcej! — odpowiedział mu święty Piotr. — Lecz widzisz, biednych chłopków jak ty przybywa do raju codziennie wielu. Bogacz jak ten trafia tu raz na sto lat!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz