rapideo

niedziela, 29 września 2013

Chcę być szczęśliwy



Za wszelką cenę chcę być szczęśliwy – a nie jestem. Nikt mnie nie rozumie. Porozmawiam o tym z Mądrością.
- Powiedz mi Mądrości, dlaczego nie jestem szczęśliwy?
- Nie podziwia mnie moja żona ani dzieci. Ludzie, z którymi pracuję, też mnie nie podziwiają. Nie mam pieniędzy na wszystko, co chciałbym mieć. Nie jestem sławny. Oto dlaczego nie jestem szczęśliwy.
- Nie możesz nim być – odparła Mądrość.
- A to dlaczego? Jestem przecież zdolny. Robota pali mi się w rękach, pracuję po 16 godzin dziennie. 
- W taki sposób nie zdobywa się szczęścia. Podziw, pieniądze, sława i zaszczyty nie przynoszą szczęścia - są to wszystko rzeczy zewnętrzne. A szczęście jest postawą i leży w nas wewnątrz, w środku. Ten, kto jest szczęśliwy, o tym nie wie, a ten, kto mówi, że jest szczęśliwy, wcale nim nie jest.
- Jak mogę zdobyć tę postawę, to wewnętrzne szczęście?
- Teraz nie jest to możliwe. Na przeszkodzie stoją właśnie pragnienia. Musisz je stopniowo wygasić w sobie, jedno po drugim. Wówczas znajdziesz się na drodze ku szczęściu, kiedy zupełnie się od nich uwolnisz.
- Jeśli uwolnię się od mych pragnień, to stracę także samo pragnienie szczęścia!
- Z każdego pragnienia, które wygasisz w sobie, zrodzi się jego przeciwieństwo, które do tej pory było stłumione. W tych przeciwieństwach właśnie jest szczęście, którego szukasz.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz