rapideo

niedziela, 8 grudnia 2013

Tu jest twoje miejsce.



  Bardzo dawno temu żył sobie stary człowiek. Oczy jego już tak dobrze nie widziały, a słuch był przytępiony. Ciało było już słabe i duch już nie ten. Nie potrafił już dobrze utrzymać łyżki w ręku. Zawsze po posiłku obrus był zalany zupą. Czasami pod stołem można było znaleźć resztki żywności, które wypadły mu z ust podczas jedzenia.

Pewnego razu syn jego wraz z żoną spojrzeli z niesmakiem na staruszka podczas jego posiłku i postanowili, że od tej pory staruszek nie będzie już jadał przy stole. Postanowili, że umieszczą go w kącie , tuż za piecem, a jedzenie będą mu podawać w ciężkiej drewnianej misie. Od tego czasu, starzec spoglądał tylko ze łzami w oczach na puste miejsce przy stole. Jego ręce drżały coraz bardziej i nie mógł już utrzymać misy. Aż razu pewnego upadł na ziemię i roztrzaskał misę z jedzeniem. Młoda gospodyni skarciła starego człowieka lecz ten nie powiedział ani słowa.
Kiedyś, kiedy syn staruszka wraz ze swoją żoną jedli posiłek, On wszedł do pokoju swojego czteroletniego wnuczka. Wnuczek trzymał w ręce kawałek drewna w którym było widać kilka wyżłobień. Co robisz? - spytał starzec. Karmnik dla ptaszków. Kiedy dorosnę, będą z niego jeść moi rodzice.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz