rapideo

środa, 22 stycznia 2014

Ważne i poważne.
































Kiedyś będąc dzieckiem emocjonowałem się kiedy nasza reprezentacja grała i strzelała bramki. Traktowałem, to nawet jako coś patriotycznego. Dziś, kiedy reprezentację można kupić, jaki to ma głębszy sens takie emocjonowanie się. Piłkarze prześwietnie zarabiają. Alkohol dobrze się sprzedaje. Telewizja zarabia na transmisji meczu, a Ci co... kolejny raz nie dali podwyżki. :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz