rapideo

poniedziałek, 21 października 2013

Najpewniej będzie, jak będą w ...



  Amon pracował w swoim ogrodzie, od samego ranka zajmując się wysadzaniem rozsady. Wieczorem, kiedy niebo zaczęło ciemnieć, nagle zamarł na chwilę, po czym ruszył   z powrotem do ogrodu i zaczął wyciągać wszystkie posadzone w dzień sadzonki  i chować do dużego worka. Sąsiedzi, którzy przechodzili obok pytali się:

— Amon, co robisz? Co  się stało?


- Nic! Właśnie uświadomiłem sobie jedną rzecz - za późno, chociaż lepiej późno niż wcale. Wszystko, co należy do mnie powinno być przechowywane pod  solidnym nadzorem i to najlepiej w domu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz