Amon pracował w swoim
ogrodzie, od samego ranka zajmując się wysadzaniem rozsady. Wieczorem, kiedy
niebo zaczęło ciemnieć, nagle zamarł na chwilę, po czym ruszył z powrotem do ogrodu i zaczął wyciągać
wszystkie posadzone w dzień sadzonki i
chować do dużego worka. Sąsiedzi, którzy przechodzili obok pytali się:
— Amon, co robisz? Co
się stało?
- Nic! Właśnie
uświadomiłem sobie jedną rzecz - za późno, chociaż lepiej późno niż wcale. Wszystko,
co należy do mnie powinno być przechowywane pod solidnym nadzorem i to najlepiej w domu.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz